meetthefamous.com to startup uprzykrzający życie tzw. Celebrytom. Zasada działania jest prosta:
A) Zrób znanej osobie zdjęcie swoim aparatem lub telefonem
B) Umieść zdjęcie na stronie
C) Zgarnij kasę
Przeczytaj pełny opis klikając na:
Jak zarabia meetthefamous.com jest równie proste. Serwis odsprzedaję licencję na zdjęcie „kolorowym gazetom” a następnie dzielą się z autorami 60/40 (serwis/autor). Ceny zdjęć na stronie wahają się od 50$ do ponad 4 000$.
Nie ma co się rozpisywać więcej nad tym startup-em – prosty i widać efektywny model (szczególnie na tak rozwiniętym rynku paparazzi).
Krótka statystyka
Dane oparte na cubestat.com
- Dzienna ilość odwiedzin: 16 629
- Alexa Rank: 66,147
Przez ostatnie sześć miesięcy serwis zaliczył swój mocny dołek jeżeli chodzi o odwiedzalność. Jednak widać ze statystyk że trend powoli zaczyna się odwracać i być może już niedługo powróci do swoich najlepszych wyników z pierwszego kwartału 2009 roku.
Plusy i minusy
Plusy:
- W dzisiejszych czasach gdzie standardem zaczyna być telefon z aparatem min. 2 megapikseli można liczyć na wielu zarejestrowanych użytkowników i dosyć dobrych jakościowo zdjęć
- Zrozumiały i prosty model biznesowy
- Na naszym rynku niestety pojawia się coraz więcej plotkarskich gazet i czasopism – popyt na zdjęcia gwiazd z ukrycia z pewnością będzie się rozwijał.
Minusy:
- Gwiazd show biznesu jest u nas jeszcze aktualnie mało a w dodatku skoncentrowani oni są głównie w Warszawie. Osobiście często chodzę po mieście (Wrocław) i jak dotąd spotkałem jedynie super-hiper-mega gwiazdę z Pierwszej Miłości.
Kwestie, które należałoby zbadać to:
- jakie stawki za zdjęcia celebrytów można otrzymać od gazet w Polsce?
- czy istnieją jakieś (a na pewno istnieją) wymagania uwarunkowane przez gazety w stosunku do jakości zdjęć?
Przełożenie na polski rynek
Być może jest jeszcze za wcześnie na taki model biznesu w Polsce za to uważam, że ze względu na niski koszt wprowadzenia na rynek takiego startup’u warto zainteresować się polskim odpowiednikiem meetthefamous.com.
A co wy na to?






Comments
No one has said anything yet.
Leave a Comment