Od pewnego czasu zastanawiam się czym jest i jak powinien wyglądać biznes internetowy. Zadaję sobie pytania: jak powinien wyglądać model biznesowy, co powinno wyróżniać projekt, jakie cele sobie wytyczyć i jak je osiągnąć…

W mojej głowie rodzi się wiele pomysłów, a z nimi w parze rodzą się wątpliwości… Lepiej skupić się na jednym, ale konkretnym przedsięwzięciu, którego model biznesowy i użyteczność usługi/ produktu po kilku latach może zwrócić wielokrotnie zainwestowany kapitał? Czy iść w drugą stronę i małymi nakładami tworzyć mniejsze projekty, które nie wymagają ogromnego wkładu finansowego i zaangażowania ze strony autora?

Powiedzmy, że rozważam drugą opcję jako tą właściwą dla mnie. Dlaczego? Przede wszystkim chciałbym zdobyć doświadczenie, pozyskać nowe branżowe kontakty i zacząć zarabiać na swoich pomysłach… W takim przypadku nasuwa się pytanie… Od czego zacząć? Od POMYSŁU!

Dzisiaj przeanalizuję projekt, który chciałbym zrealizować i dodać do portfolio swoich „małych” projektów, które co miesiąc generowałyby „mały” zysk (grosz do grosza, aż uzbiera się kokosza, czy jakoś tak to szło).

ShoutEm.com, czyli system za pomocą którego stworzysz szybko i przyjaźnie własny system mikro-blogowy.

W pięciu krokach utwórz własnego twittera i wykorzystaj go jak tylko będziesz chciał.

Zaczynamy od rejestracji. Tworzymy swoją sieć wybierając nazwę, pod tytuł i wygląd naszej strony. Później zaznaczamy, bądź odznaczamy ustawienia sieci (prywatność, co można umieszczać we wpisach – zdjęcia, filmy itp. Ja zachowałem domyślne ustawienia dla mojej sieci) i gotowe. Od tej chwili możemy uzupełnić swój profil, dodać znajomych i aktywnie „shoutować”.

O to jak wygląda przykładowa strona AnyIdea.pl w tym systemie:

http://anyidea.shoutem.com/ – nadmienię, że została stworzona w 5 minut.

ShoutEm.com możemy wykorzystać do stworzenia sieci dla rodziny, grupy znajomych, czy klasy z liceum. Ciekawym rozwiązaniem może być również utworzenie fan klubu jakiegoś zespołu, albo jako alternatywa forum dla takich przedsięwzięć jak AnyIdea.pl .

Rozbijmy projekt na kawałki analizując grupę studentów z jednego roku/ wydziału.

Zakładam konto, tworzę system, zastrzegam opcję weryfikacji znajomych i…?

Zapraszam, dodaję i łączę znajomych rozsypanych po popularnych serwisach społecznościwych (facebook, ning, twiytter…). Od tej pory mogę na bieżąco komentować wydarzenia, które miały miejsce podczas zjazdów, zapytać się o istotne sprawy, wymienić się notatkami, ciekawymi materiałami, bądź po prostu porozmawiać o sprawach nie związanych ze studiami…

Dzięki takiemu rozwiązaniu mogę szybko uzyskać potrzebną mi informację i wiem, że poruszane sprawy nie wychodzą poza obręb wybranej grupy ludzi. Pozostaję w kontakcie z ludźmi, z którymi spotykam się raz na dwa tygodnie, a w dodatku o każdym nowym wpisie mogę być poinformowany na różne sposoby – np. po przez konto na facebooku.

Microblogging w takim wydaniu jest jedną z lepszych form komunikacji dla małych, niszowych grup ludzi. Sam zaproponuję takie rozwiązanie moim znajomym z byłej klasy liceum. Będę wiedział co u nich się dzieje, zaproponuję wspólny wyjazd do kina, poinformuję gdy coś ciekawego będzie działo się u mnie, bądź znajdę coś godnego polecenia… Od nich mogę oczekiwać tego samego, co będzie pozwalało wzajemnie się inspirować, spędzić wspólnie i ciekawie czas…

Jak to wygląda od strony biznesowej?

ShoutEm.com zarabia na umieszczaniu reklam kontekstowych na łamach utworzonego przez nas microbloga.

Moim zdaniem w takim projekcie będzie liczył się efekt skali. Wyobraźmy sobie co się stanie gdy powstanie bardzo dużo rozbudowanych microblogów o różnych profilach. Jest to potencjał do stworzenia dobrej sieci reklamowej, gdyż możemy targetować reklamy na wybrane grupy ludzi, czy też na konkretne profile, związane z jakąś gałęzią biznesu…

W chwili obecnej wygląda to bardzo przyjemnie. Właściciele oddali w ręce użytkowników ciekawe narzędzie, gdzie nie muszą wkładać tyle pracy co np. właściciele kolejnego serwisu informacyjnego (redagowanie teksów, wyszukiwanie informacji itd.).

Dla mnie jest to projekt, w którym najbardziej poświęcamy się na początku działalności. Tworzymy projekt od strony technicznej, przygotowujemy plan marketingowy… Projekt żyje, praktycznie sam się napędza i pewnie przynosi niewielkie, aczkolwiek stałe dochody. Przypuszczam, że autorzy mają większe aspiracje co do tego projektu niż ja. Gdybym podjął się realizacji takiego tematu, to rzuciłbym taką ideę na głęboką wodę i szukał kolejnych projektów, które wymagają dobrego pomysłu i ciężkiej pracy na początku… Z biegiem czasu pewnie mógłbym skupić się na tym, który przebije się z grona zrealizowanych pomysłów i postarałbym się dopracować owy start-up…

Ciekawi mnie, czy podoba Wam się taka forma przedstawienia pomysłu. Mam na myśli moje osobiste odczucia, intencje, pomysły związane z danym projektem… Czy taka forma postu przybliża Wam lepiej pomysł i możliwości jakie stwarza?

Zachęcam do komentowania.

Comments

No one has said anything yet.

Leave a Comment

© Copyright anyidea.pl. All Rights Reserved.

statystyka