Phokatcopy.com – jesteś studentem? To płać mniej za ksero i zgarniaj gratisy.

Phokatcopy.com tak samo jak nonotes.com powstał z inicjatywy studentów dla studentów. Tym razem pod lupę wzięty został problem kosztu związanego z kserowaniem materiałów, notatek i dokumentów. Jak dowiedziałem się w jednym z artykułów, autorem pomysłu jest 22 letni Harsh Narang student IIT Delhi (Indie), który razem z trzema znajomymi (również studentami) opracowali projekt Phokatcopy.
Jak to działa?
Phokatcopy.com oferuje studentom możliwość obniżenia kosztów kserowania dzięki reklamom partnerów widniejących na tylniej stronie kserowanych materiałów. Ponieważ informacji na stronie na temat zasad współpracy między reklamodawcami, Phokatcopy a punktami ksero jest jak na lekarstwo (praktycznie ich nie ma) możemy jedynie spekulować jak wygląda model działania firmy – liczne internetowe artykuły również nic nie wnoszą, gdyż są jedynie przekopiowaniem wcześniejszych artykułów odnoszących się do jedynej rozmowy przeprowadzonej z autorem pomysłu.
Jako reklamodawca nie dowiesz się niczego więcej ze strony oprócz tego obrazu:
Na stronie internetowej nie widnieje nic, co by mnie, jako reklamodawcę, zainteresowało do skorzystania z możliwości reklamy na tylniej stronie kartek ksero. Niema informacji o zasięgu reklamy, wizualizacji jak taka reklama w efekcie będzie wyglądać oraz stawek i sposobu rozliczania (oraz innych technicznych kwestii związanych z tym sposobem promocji). Składając informacje do “kupy” można dowiedzieć się, że Phokatcopy współpracuje aktualnie z 25 uczelniami z Delhi i okolic, co przekłada się na ponad 60 tyś. studentów (jako potencjalnych odbiorców reklamy).
Nie ma również listy punktów ksero, które współpracują z Phokatcopy. Po zarejestrowaniu się w serwisie nie pojawia się nic nowego, oprócz możliwości wpisania punktów z otrzymywanych bonów oraz listy produktów, które mogę wymienić za uzbierane punkty.
Wracając do studentów:
Korzystając z punktu ksero współpracującego z Phokatcopy mogę kserować dokumenty/notatki o 20-30% taniej.
Nawiązując do artykułu (link):
Jeżeli koszt skserowania jednej kartki wynosi 65 Paise (Pasie to odpowiednik naszego grosza) to dzięki Phokatcopy zapłacimy 50 Pasie. Natomiast jeżeli w innym punkcie ksero koszt wynosi 50 Pasie to my zapłacimy 40 Paise.
Dodatkowo za każde skserowane 20 stron otrzymujemy bon, który zawiera punkty. Po wprowadzeniu numeru bonu do naszego konta (utworzonego w serwisie) otrzymujemy punkty wymienne na darmowe „prezenty” – aktualnie punkty możemy wymienić na doładowania (30 pkt.) bądź za 5 pkt. wziąć udział w losowaniu pięciu iPodów. Autor wspomina coś o darmowych kawach i bonach na jedzenie w barach typu fast food, ale ja tego nie znalazłem. Otrzymywanie bonów to jedyny powód by w ogóle odwiedzać stronę przedsięwzięcia Phokatcopy.
Reasumując:
Studenci płacą taniej za ksero – reklamodawcy docierają bezpośrednio do studentów – punkty ksero bezkosztowo zwiększają swoje obroty (zakładam, że Phokatcopy zwraca punktom ksero te 20-30% z części przychodów od reklamodawców).
Poniżej materiał video, w którym pomysłodawca Phokatkopy przedstawia swój projekt (zrealizowany przez Starting Up on ET NOW)
Przełożenie na rynek polski
Abstrahując od dyskusji czy sposób działania Phokatcopy jest właściwy to uważam, że sam pomysł zagospodarowania reklamą kserowanych dokumentów jest interesujący i wart próby przełożenia go na nasz rynek:
- praktycznie nie ma studenta, który nie kseruje
- skserowane materiały są długo trzymane i często pożyczane
- Ilość x koszt kserowania sprawia, że każdy student chciałby skorzystać z tego 20-30% rabatu – będąc studentem przekonałem się, że wydatek związany z kserowaniem to stały i często wysoki składnik miesięcznych wydatków
Reklama na kartkach ksero może być atrakcyjną formą dotarcia do studentów dla regionalnych przedsiębiorców (restauracje, kluby, sklepy). Jestem na tyle zainteresowany pomysłem, że mógłbym przeprowadzić próbę na mojej uczelni (WSB Wrocław, ok. 12 tyś. studentów), jeżeli znaleźliby się tylko reklamodawcy chętni sprawdzenia tego rozwiązania – tak by pokryć koszt testu.





Comments
No one has said anything yet.
Leave a Comment